[PL /ENG] My Actifit Report Card: March 12 2026
Co to wczoraj? Czwartek? Myli mi się, bo wyjątkowo nie pojechałam do biura. Mam sporo pracy, więc wolałam się skupić w domu, a w biurze to wiadomo, non stop jakieś pitu pitu. Po…
Co to wczoraj? Czwartek? Myli mi się, bo wyjątkowo nie pojechałam do biura. Mam sporo pracy, więc wolałam się skupić w domu, a w biurze to wiadomo, non stop jakieś pitu pitu. Po…
Co to było? Środa? Śmiga mi ten tydzień błyskawicznie, nie wiadomo kiedy. Na plus: Dzidzia wychodzi z tego kataru obronną ręką i chyba obejdzie się bez l4. Z…
Wtorek. Biuro, prędko po dzieci, bo to dzień z basenem. Udało się sprawnie spędzić 20 minut na placu zabaw i wrócić przed Babcią. Ogólnie dzień nadspodziewanie miły i bardzo…
Pondziedizal. Dużo się działo, i w pracy i w domu. Ale teraz z perspektywy wtorkowego poranka to już nawet nie wiem co xD Dzidzia po niedzielnym chłodzie ma katar, więc muszę…
Niedziela. Po sobotnim entuzjastycznie przywitanym cieple plan na niedzielę był: cały dzień na budowie, cały dzień na zewnątrz, grill, ciepełko. Wykonano ✅ Aczkolwiek muszę…
Ależ przyjemny dzień! Bo słoneczny, bo ciepły. Bo pojechaliśmy na budowę, a tam odbyliśmy miły wspólny rowerkowo-hulajkowy spacer. Był element rozczarowania: reklamowałam…
Intensywnie w pracy, a potem cudny czas na placu zabaw i w domu. Znowu dostałam fajny rysunek od Bombla z przedszkola. Na dworze posiedzieliśmy dobrze ponad godzinę, cudnie. W…
Serial „Rycerz Siedmiu Królestw” to powrót do przeszłości – ponowne odwiedziny w uniwersum „Gry o Tron”, którym swego czasu bardzo się ekscytowałam. Warto jednak zaznaczyć:…
Czwartek. Zamiast dnia biurowego, firmowy wyjazd na szkolenie do Wrocławia. Wróciłam do domu dopiero o 18, stęskniona jak nie wiem co. Ale też trochę cieszy…
Do obejrzenia Frankensteina zachęcił mnie Netflix informacją, że to kandydat do Oskara, a potem jeszcze bardziej tym, że to film Guillermo del Toro. Obawiałam się, że to będzie…