[PL / ENG] My Actifit Report Card: April 1 2026
Ciekawy dzień wczoraj pod kątem zawodowym, tzn. miałam ciekawe spotkanie na Politechnice. Idąc sobie z parkingu, mijałam Belga. Co to Belg? Ano taki…
Ciekawy dzień wczoraj pod kątem zawodowym, tzn. miałam ciekawe spotkanie na Politechnice. Idąc sobie z parkingu, mijałam Belga. Co to Belg? Ano taki…
Wreszcie będą kwitły moje ulubione osiedlowe drzewka. Wreszcie projekt złożony i przechodzimy do trybu pracy powolnej. Koniec wyścigu z czasem, udało się.…
Poniedziałek zaczęłam o 1 w nocy i zakończyłam tuż przed północą. Nie będę więc pisać nic więcej. Oprócz tego, że na zdjęciu Dzidzia, która sama samiuśka…
Nie będę się dziś rozpisywać. Napiszę tylko, że całą niedzielę rodzinnie spędziliśmy w domu. Pogoda nie zachęcała do spacerów, a nigdzie indziej nam się nie…
Jak rodzina w budowie spędza soboty? W marketach budowlanych, jakże by inaczej. How does the family under construction spend Saturdays? In construction markets, how else would it…
Piątek. Po intensywnej pracy pojechaliśmy do Babci, skąd potem skoczyliśmy na budowę ocenić lampę. Lampy dwie zamówiliśmy dawno temu, ale dopiero wczoraj…
Postanowiłam sobie, że tym razem okładką mojego posta nie będzie ai slop, i że zrobię koniecznie jakieś zdjęcie tego dnia. I wtedy na naszej barierce…
Środa. Dzień zdecydowanie mniej efektywny, a to za sprawą kawy wypitej dnia poprzedniego o 18. Była to raptem druga kawa tego dnia, uznałam, że skoro i tak chcę…
Wtorek. O dziwo, autobusem do pracy. Posstanowiłam, że…
Poniedziałek. W pracy niby zrobiłam dużo, ale jednak wciąż więcej przede mną. Potem po dzieci. Dzidzia proponowała plac zabaw, ale pogoda wciąż jakaś taka średnia, a my wszyscy…