Doznałem dzisiaj olśnienia. Mam problem z robotą, nie wyrabiam się z nią. Dodatkowo mam nowego pracownika, który jeszcze nie posiadł odpowiednich umiejętności więc te wszystkie bardziej skomplikowane tematy zostają na głowie pozostałych pracowników. Korzystając z tego, że małżonka podszkoliła się z obsługi LLMów, sam odnotowałem istotną potrzebę usprawnienia procesów biznesowych. Korzystam z AI, a jakże, to co widzicie na zdjęciu to ja zainstalowany w piwnicy, który robi zdjęcia ekranowi, żeby móc naprawić błąd serwera HA, którego używam do sterowania zdalnego falownikiem.
Today I had a bit of an epiphany. I'm struggling to keep up with work. On top of that, I have a new employee who hasn't yet developed the necessary skills, so all the more complex cases still end up on the desks of the rest of the team.
Seeing that my wife has become quite proficient with LLMs also made me realise how badly we need to improve our business processes. I already use AI a lot, of course. What you see in the photo is me, sitting in the basement, taking pictures of a screen so I can troubleshoot an error on my Home Assistant server, which I use to remotely control my inverter.






