Odpuściłem sobie niedzielny raport - nie miałem w ogóle kroków i zdjęć też. Dzisiaj kroków trochę więcej, ale nadal brak zdjęć. Tak jakoś wyszło. Nie było kiedy, praktycznie telefon cały czas używany. Może jutro będzie lepiej.
I skipped the Sunday report — I had no steps at all, and no photos either. Today I managed a few more steps, but still no photos. It just turned out that way. There was no time, and my phone was basically in use the whole time. Maybe tomorrow will be better.




