The sign reads 'The staff will check your bags'.
Pierwszy raz zobaczyłem taki komunikat w biedronce. Już miałem przed oczami przyjazd policji, bo przecież pracownik sklepu nie ma żadnego prawa mnie przeszukiwać. Z drugiej strony, wiem, że nie chciało by mi się kłócić i pewnie dałbym się przeszukać dla świętego spokoju, choć różnie z tym bywa. W każdym razie do kasy podeszła ekspedientka, odbiła kartę, coś zatwierdziła i sobie poszła. Bez żadnego słowa. A ja wcale nie musiałem wygłaszać żadnych tyrrad na temat kōnstytucyjnych wolności gwarantowanych przez Rzeczypospolitą. XD
For the first time, I saw a message like this in Biedronka. I already had the police showing up in my mind, because a store employee has no right to search me. On the other hand, I know I probably wouldn’t feel like arguing and would likely agree to be searched just for peace of mind—although it could go either way. In any case, a shop assistant came up to the checkout, scanned a card, confirmed something, and walked away. Without saying a word. And I didn’t have to deliver any tirades about the constitutional freedoms guaranteed by the Republic. XD


