Nic szczególnego się dzisiaj nie wydarzyło, no może oprócz kolejnych prób Rozplanowania placu wokół domu. Coraz słabiej mi to się widzi wszystko, ale nie ma co strzępić ryja, bo od tego kostek betonowych mi nie przybędzie.
Nothing special happened today, maybe apart from more attempts to plan the area around the house. I’m liking the whole thing less and less, but there’s no point bitching about it — it won’t magically give me more concrete paving blocks.

