
Lubię ten kadr - ilekroć zmierzam do pracy, to sobie w tamtą stronę zerkam i myślę "muszę kiedyś zrobić zdjęcie". No ale przecież nie popracuję już zbyt długo, trzeba robić, póki tu jestem. Cyk.
I like this shot – whenever I'm on my way to work, I glance in that direction and think, "I have to take a picture sometime." But I won't be working much longer, I have to take pictures while I'm here. Click.
W pracy otóż spoko, a najlepsze jest to, że dostałam propozycję innej pracy. Ma ona wiele zalet i wad. Zaletą jest praca z koleżanką, a ona raczej by mi świni nie podłożyła, oraz praca u bardzo stabilnego pracodawcy. Wady natomiast są trzy: niezbyt wysokie zarobki, daleki dojazd, który uniemożliwia mi wzięcie pełnego etatu, bo kto odbierze dzieci, a więc jeszcze mniejsze zarobki, oraz główny mankament: to znowu dotacje, choć dla jednego dużego podmiotu, więc nie wiem jak z wyrwaniem się z tej branży, chciałam coś innego robić, tu niby byłoby inaczej, ale jednak też nie do końca coś nowego.
Co do odbierania dzieci, ktoś mógłby mi powiedzieć: no przecież możesz zatrudnić nianię, żeby odbierała. No ja tego nie widzę. Dzieci 8 godzin w placówkach i 2 godziny z obcą płatną panią - żebym ja była w pracy? Wolę zarabiać mniej i sama z nimi spędzić czas, to moje dzieci są. Oczywiście jakby nie było innej możliwości to nie ma wyboru. Póki wybór jest, stawiam na to, co dla mnie cenniejsze. Aczkolwiek jest to trudne i nie wiem co odpowiedzieć na tę propozycję - raz myślę tak, a raz inaczej, i sama nie wiem, nie wiem, nie wiem.
The work is great, and the best part is that I've been offered another job. It has many pros and cons. The pros are working with a friend, and she probably wouldn't have screwed me over, and working for a very stable employer. There are three cons: the salary isn't very high, the long commute, which prevents me from taking a full-time job because who will pick up the children, so the salary is even lower, and the main drawback: it's subsidies again, albeit for one large company, so I don't know how to break out of this industry. I wanted to do something different, and this would be different, but it's not entirely new either.
As for picking up the children, someone might say: well, you can hire a nanny to pick them up. I don't see it. The children spend eight hours in daycare centers and two hours with a paid stranger— for me to be at work? I'd rather earn less and spend time with them myself. Of course, if there were no other options, there'd be no choice. While there's still a choice, I'm choosing what's more valuable to me. It's difficult, though, and I don't know how to respond to this proposition—sometimes I think one way, sometimes another, and I just don't know, I don't know, I don't know.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io

