
Kolejny dzień na budowie. Pogoda kijowa, więc nie żal weekendu spędzonego na sprzątaniu i czyszczeniu. Mycie okien robocikiem przy niedzieli raczej nie powinno oburzać sąsiadów. Małżonek zamordował z zimną krwią pająka wielkości małej myszy, bo oznajmiłam, że w tym domu zamieszka albo on, albo ja :d Kurczę, tyle jeszcze przed nami, a jednak jak jest już kuchnia, to jest już domowo <3
Another day at the construction site. The weather's awful, so don't regret spending the weekend cleaning and tidying up. Washing windows with a robot on Sunday probably shouldn't upset the neighbors. My husband cold-bloodedly murdered a spider the size of a small mouse because I announced that either he or I would live in the house :D Gosh, we still have so much ahead of us, but now that the kitchen is up, it feels like home <3
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io
