
Czwartek, a jakby piątek, bo jutro wyjeżdżamy, więc już zaczyna się weekend. Całe szczęście - potrzebujemy tego. Marzę o takich fajnych leniwych dłuższych wakacjach z dzieciakami, i cóż, wkrótce może i czas na to będzie, ale chyba gorzej z pieniędzmi. Choć w pracy było dziś intensywnie i były przesłanki, że może jednak coś się nam uda zdziałać jeszcze - kto wie? Nie poddajemy się, walczymy.
Wyszłam rano z domu do pracy i popędziłam prosto po dzieci, bo późno. A potem z tym plecakiem z laptopem i całym majdanem, niemiłosiernie głodna i spragniona, siedziałam z nimi na placu zabaw do 18. Bo było fajnie.
It's Thursday, or rather Friday, because we're leaving tomorrow, so the weekend is already starting. Luckily, we need it. I dream of such nice, lazy, longer holidays with the kids, and well, there may be time for it soon, but I guess money is worse. Although work was intense today and there were indications that maybe we would still be able to do something - who knows? We don't give up, we fight.
I left home for work in the morning and went straight to pick up the children because it was late. And then, still with backpack with a laptop and everything, mercilessly hungry and thirsty, I sat with them on the playground until 6 p.m. Because it was fun.

This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io
