
Internowany w komunistycznym kraju poruszam się również nocami, korzyścią z tego jest możliwość uczestnictwa w nocnym życiu. Mamy tu coś dla każdego - np tradycyjne lampiony Hoi An w wąskich i klimatycznych uliczkach albo neony i drony jak w Miami czy Las Vegas. Każde z tych miejsc w nocy kompletnie się zmienia, kolorowe światła odbijają się w wodzie. Jest bardzo przyjemnie. Nie trzeba nic robić, choć można. Czas internowania dobiega końca i był do tego stopnia intensywny, że nie mam jak zebrać myśli... Zwłaszcza, że to nie koniec podróży.











Congratulations @lukaszolejnik! You have completed the following achievement on the Hive blockchain And have been rewarded with New badge(s)
Your next target is to reach 400 upvotes.
You can view your badges on your board and compare yourself to others in the Ranking
If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word
STOP