
A przynajmniej mogło by być, gdyby ta nasza wyspa szczęśliwości socjalistycznej była w trochę lepszym klimacie. Wietnam formalnie jest państwem komunistycznym, ale w praktyce jego system to hybryda politycznego komunizmu i gospodarki rynkowej. Początkowo kraj podążał drogą wytyczoną przez dalekiego brata ZSRR (w odróżnieniu od drogi jaką obrała ChRLD) i gdzieś w latach 80-tych XX wieku przeprowadzono szereg reform rynkowych przy pozostawieniu politycznego systemu politycznego. Azjatyckie tygrysy w tym te turbo-kapitalistyczne działały podobnie wolność gospodarcza nie idzie w parze z wolnościami politycznymi (stąd też często rządy junt wojskowych). Więc myśląc o tym, czy w Polsce byłoby lepiej, gdyby było cieplej, czy też południowy luz by nas pogrążył, bawię się z postnymi zwierzątkami...





