
Rzadko tu piszę, właściwie w ogóle. Nie mam nawyku, jak również nie mam ochoty obnażać się w social mediach. Szczerze Wam powiem, że trochę zamierzam uchylić rąbka tajemnicy i podzielić się z Wami pewnym szczęściem - przeżyłem lot przez Oman. Jestem już za stary na takie emocje. Na całe szczęście, z kilku hubów przesiadkowych udało mi się trafić w ten właściwy. Cieszcie się ze mną. Urlopu było mi potrzeba, pocisków balistycznych i dronów jakby mniej. W każdym razie, to już za mną i mam nadzieję, że sytuacja geopolityczna wyklaruje się do powrotu.
Bangkok będzie miejscem początkowym mojej azjatyckiej przygody. Bardzo lubię to miasto, bo pomimo swojej wielkomiejskości jest blisko natury - oczywiście na ile taka metropolia może być. Jest tu całkiem dużo zieleni, która wciskana jest pomiędzy szklane wieżowce. Sami zobaczcie.










PS. Nie obiecuję, że to będzie jakaś seria wpisów, ale postaram się podzielić jakimiś ciekawymi zdjęciami.
Hive inflation still funds 6-figure cartel salaries every day.
Power down. Sell some. Take profit.
Liquidity is actual freedom.
You never lose by cashing gains.
Thx me later 😈