Ciążenie ku eksploracji i plany emerytalne

Człowiek pomimo wakacji szybko się męczy. Są zbyt krótkie, żeby w pełni oddać się lenistwu. "Nie spać, zwiedzać" brzęczy gdzieś z tyłu głowy, żeby w pełni wykorzystać czas wyjazdu. I tak, człowiek zamiast posadzić tyłek na leżaku to porywa się, żeby zobaczyć, co się dzieje akurat tam za rogiem. A to Rimini, San Marino czy inne takie. A tak przy okazji, to przeczytałem ciekawostkę, że Włochy ściągają emerytów z innych krajów UE, co wydaje mi się dziwne. Mechanizm jest bardzo korzystny, osoba otrzymująca emeryturę wypłacaną przez podmiot zagraniczny, która przeniesie rezydencję podatkową do Włoch, może wybrać 7% podatek zastępujący zwykły włoski podatek od dochodów uzyskiwanych za granicą. I nie chodzi wyłącznie o samą emeryturę, a o wszystkie dochody uzyskiwane za granicą, ale jest haczyk. Nie wystarczy przeprowadzić się np. do Rzymu, Mediolanu czy centrum Florencji. Trzeba się przeprowadzić do mniejszych miejscowości w konkretnych regionach, albo na tereny dotknięte trzęsieniem ziemii. Teraz tylko jakoś trzeba się dorobić wysokiej emerytury... hue hue hue...

1000021529.jpg

1000021530.jpg

1000021531.jpg

1000021533.jpg

1000021532.jpg

1000021536.jpg

1000021535.jpg

1000021534.jpg

1000021539.jpg

1000021538.jpg

1000021537.jpg

0.01397759 BEE
1 comments

Hive inflation still funds 6-figure cartel salaries every day.
Power down. Sell some. Take profit.
Liquidity is actual freedom.
You never lose by cashing gains.
Thx me later 😈

0.00000000 BEE